Ciche dni w związku - przerwa czy sposób na ukaranie?
Ciche dni w związku to wycofanie kontaktu po konflikcie, które może oznaczać potrzebę uspokojenia emocji albo raniące odcięcie partnera. Różnicę wyznaczają trzy elementy: jasny komunikat, uzgodniony czas przerwy i powrót do rozmowy. The Gottman Institute opisuje stonewalling jako wycofanie utrudniające kontakt podczas konfliktu.
Milczenie po kłótni bywa normalną reakcją organizmu na przeciążenie. Nie każdy, kto zamyka się na kilka godzin, chce manipulować. Z mojej redakcyjnej praktyki wynika jednak, że kluczowe pytanie brzmi: czy osoba milcząca daje drugiej stronie poczucie, że wróci do kontaktu, czy zostawia ją w niepewności?
Czym różni się uzgodniona przerwa od cichych dni?
Uzgodniona przerwa to czasowe zatrzymanie rozmowy z podanym terminem powrotu, natomiast ciche dni polegają na unikaniu kontaktu bez wyjaśnienia i bez ustaleń. Pierwsza strategia może obniżyć napięcie, druga często je podtrzymuje.
Przerwa nie musi trwać dokładnie tyle samo w każdej parze. Dla jednych wystarczą 30 minut spaceru, dla innych potrzebny będzie wieczór osobno. Jeśli konflikt wydarzył się o 22.00, sensowniej umówić rozmowę następnego dnia o konkretnej godzinie niż wymagać natychmiastowego wyjaśnienia.
| Element | Uzgodniona przerwa | Karzące milczenie |
|---|---|---|
| Komunikat | „Jestem zbyt zdenerwowany, wrócę do rozmowy o 19.00”. | Brak odpowiedzi, wychodzenie z pokoju, ignorowanie pytań. |
| Czas | Ma określony punkt końcowy, na przykład 2 godziny lub do następnego poranka. | Jest niejasny i może przeciągać się przez dni. |
| Cel | Regulacja emocji i bezpieczniejsza rozmowa. | Wywarcie presji, uniknięcie odpowiedzialności albo ukaranie partnera. |
| Efekt dla relacji | Daje przewidywalność mimo napięcia. | Buduje lęk, domysły i poczucie odrzucenia. |
Ile powinna trwać przerwa po kłótni?
Przerwa po kłótni powinna trwać tyle, ile potrzeba do odzyskania kontroli nad słowami, ale musi kończyć się konkretną godziną lub krótkim komunikatem o zmianie planu. Kilka godzin może być zdrowe; kilka dni bez kontaktu wymaga już rozmowy o zasadach i granicach.
W relacji liczy się nie zegarek, lecz umowa. Jeżeli partner obiecał odezwać się o 18.00 i nie jest gotowy, wystarczy wiadomość: „Nadal jestem spięty, potrzebuję do 20.00. Nie uciekam od tematu”. To drobny gest, ale chroni poczucie bezpieczeństwa.
- Przerwa trwająca 20-40 minut może pomóc, gdy obie osoby mówią podniesionym głosem i nie słyszą już sensu wypowiedzi.
- Wieczorna pauza do następnego ranka ma sens, gdy zmęczenie zwiększa drażliwość, a para ustala godzinę rozmowy.
- Wiadomość tekstowa powinna zawierać termin powrotu do kontaktu, a nie tylko zdanie „daj mi spokój”.
- Zmiana umówionego terminu wymaga krótkiej informacji, ponieważ cisza po obietnicy kontaktu łatwo uruchamia lęk.
- Powtarzająca się przerwa bez powrotu do sprawy nie rozwiązuje konfliktu, lecz odkłada go na później.
„Stonewalling” oznacza wycofanie z interakcji podczas konfliktu; pomocne jest rozpoznanie przeciążenia i zaplanowanie powrotu do rozmowy. - The Gottman Institute, materiały edukacyjne o konflikcie, 2024, parafraza
Dlaczego partner milczy po kłótni?
Partner może milczeć po kłótni z powodu przeciążenia stresem, wstydu, lęku przed eskalacją albo nawyku wyniesionego z domu, a nie wyłącznie po to, by zranić drugą osobę. American Psychological Association wskazuje, że stres wpływa na regulację emocji i sposób reagowania w relacjach (źródło: APA, 2024).
Nie próbuj diagnozować intencji na podstawie jednego wieczoru. Osoba, która w dzieciństwie obserwowała awantury, może kojarzyć rozmowę o konflikcie z zagrożeniem. Ktoś inny nie ma języka do nazwania złości i odcina kontakt, zanim powie coś bolesnego. To wyjaśnia mechanizm, ale nie unieważnia skutków dla partnera.
Czy milczenie zawsze oznacza brak uczuć?
Nie, milczenie nie zawsze oznacza brak uczuć, ponieważ silne emocje mogą utrudniać rozmowę nawet osobie zaangażowanej w relację. O jakości związku mówi przede wszystkim to, czy po uspokojeniu wraca gotowość do kontaktu i naprawy.
Wiele par wpada w schemat „jedna osoba naciska, druga się wycofuje”. Im więcej pytań, telefonów i żądań odpowiedzi, tym bardziej wycofujący się partner zamyka się w sobie. Im dłużej trwa cisza, tym silniej druga osoba szuka zapewnienia. Zaczyna się błędne koło.
- Przeciążenie emocjonalne może sprawić, że partner potrzebuje ciszy, aby nie użyć słów, których później będzie żałować.
- Wstyd po własnym wybuchu może blokować rozmowę, ponieważ osoba milcząca boi się przyznać do błędu.
- Lęk przed krytyką często prowadzi do unikania, zwłaszcza gdy wcześniejsze rozmowy kończyły się wyśmianiem.
- Brak wzorca komunikacji z domu rodzinnego może utrudniać nazwanie złości, rozczarowania i prośby.
- Chęć kontroli staje się prawdopodobna wtedy, gdy cisza wraca jako kara po każdym sprzeciwie partnera.
Jak rozpoznać stonewalling w konflikcie?
Stonewalling to wycofanie z kontaktu podczas konfliktu, charakteryzujące się unikaniem odpowiedzi, brakiem reakcji i odcinaniem rozmowy bez ustalenia powrotu. Samo chwilowe zamilknięcie nie wystarcza, aby nazwać ten wzorzec stonewallingiem.
Obserwuj powtarzalność oraz kontekst. Jeżeli partner po trudnej rozmowie mówi „potrzebuję godziny”, a potem wraca, sytuacja wygląda inaczej niż wtedy, gdy przez trzy dni nie odbiera telefonu, ignoruje codzienne sprawy i kończy ciszę dopiero wtedy, gdy druga strona przeprasza za wszystko.
Stres może zmieniać sposób, w jaki ludzie myślą, czują i reagują wobec bliskich; pomocne pozostają strategie regulacji oraz rozmowa o potrzebach. - American Psychological Association, materiały o stresie i relacjach, 2024, parafraza
Jak przerwać ciche dni - plan w 4 krokach
Jak przerwać ciszę? Zacznij od jednego neutralnego zdania, zaproponuj termin rozmowy, użyj komunikatu „ja” i zakończ rozmowę konkretnym ustaleniem. Taki czterostopniowy plan zmniejsza ryzyko eskalacji, ponieważ nie wymaga od partnera natychmiastowej obrony ani przyznania racji.
Najtrudniejsze jest pierwsze 30 sekund. Chęć wyrzucenia z siebie żalu bywa zrozumiała, ale wiadomość „Skoro mnie ignorujesz, to chyba ci nie zależy” zwykle uruchamia kolejną rundę obrony. Lepiej wybrać jedno zdanie, jeden temat i jeden termin.
Jak nazwać sytuację bez oskarżeń?
Zacznij od obserwacji możliwej do sprawdzenia: „Od wczoraj prawie nie rozmawiamy i czuję napięcie”. Nie przypisuj intencji, nie używaj słów „zawsze” ani „nigdy”, a następnie przejdź do własnej potrzeby.
To właśnie robi komunikat ja: opisuje moje uczucie, sytuację i prośbę, zamiast wydawać wyrok na partnera. Nie jest sztuczką, która ma wymusić zgodę. Jest sposobem, by rozmowa z partnerem miała mniej zapalników.
- Opisuj zachowanie, na przykład „nie odpowiedziałeś na dwie wiadomości”, zamiast oceniać charakter partnera jako „bezduszny”.
- Nazywaj własne uczucie, ponieważ zdanie „jest mi przykro i niepewnie” nie brzmi jak atak.
- Wskazuj jedną potrzebę, na przykład potrzebę terminu rozmowy, zamiast otwierać pięć dawnych sporów.
- Używaj spokojnego tonu także w wiadomości tekstowej, bo zapisane oskarżenia łatwo odczytać bardziej ostro.
- Zostaw partnerowi wybór między dwoma terminami, jeśli nie może rozmawiać natychmiast.
Jak poprosić o konkretny termin rozmowy?
Poproś o termin, podając dwie realne opcje, na przykład: „Czy możemy porozmawiać dziś o 19.00 albo jutro o 9.00?”. Konkret ogranicza niepewność i daje partnerowi przestrzeń bez zamieniania przerwy w ciche dni.
Jeżeli nie otrzymasz odpowiedzi, nie wysyłaj co kwadrans nowych wiadomości. Jedna spokojna prośba, a potem zajęcie się własnym wieczorem, jest bardziej ochronne niż nocne śledztwo. Możesz wrócić do sprawy o wcześniej zaproponowanej porze.
Jak działa komunikat „ja” po kłótni?
Komunikat ja działa wtedy, gdy zawiera trzy części: konkretną sytuację, własne uczucie i prośbę o działanie. Przykład: „Gdy od wczoraj nie odpowiadamy sobie na pytania, czuję się odcięta. Potrzebuję wiedzieć, kiedy wrócimy do rozmowy”.
Nie zamieniaj go w zakamuflowany atak: „Ja czuję, że ty jesteś egoistą” nadal jest oskarżeniem. Z mojej praktyki wynika, że lepiej powiedzieć mniej, ale precyzyjnie. Pojedynczy temat zwiększa szansę, że para ustali następny krok.
Jak zakończyć rozmowę bez walki o wygraną?
Zakończ rozmowę jednym sprawdzalnym ustaleniem, na przykład „Jeśli znów się zagotujemy, robimy godzinę przerwy i piszemy, o której wracamy”. Konflikt nie musi skończyć się pełną zgodą, aby para odzyskała kontakt.
- Najpierw nazwij fakt bez interpretacji, aby obniżyć ryzyko, że partner poczuje się oskarżony.
- Następnie zaproponuj konkretną godzinę rozmowy, ponieważ nieokreślone „pogadamy później” zostawia napięcie.
- Potem użyj komunikatu ja dotyczącego jednego problemu, a nie całej historii związku.
- Na końcu ustal zachowanie na przyszłość, na przykład zasady przerwy, kontaktu i powrotu do tematu.
Jakie zdania pomagają przerwać milczenie?
Najlepsze zdania na ciche dni są krótkie, nie przypisują winy i zawierają prośbę o kontakt w określonym czasie. Nie obiecują, że jeden komunikat naprawi relację, ale dają partnerowi bezpieczne wejście do rozmowy.
Co napisać do milczącego partnera?
Napisz: „Widzę, że oboje potrzebujemy czasu. Chcę wrócić do rozmowy dziś o 19.00 albo jutro rano - który termin jest dla ciebie bezpieczniejszy?”. Taka wiadomość uznaje emocje obu stron i nie zmusza partnera do natychmiastowego tłumaczenia się.
- „Nie chcę teraz rozstrzygać, kto ma rację; chcę ustalić, kiedy spokojnie porozmawiamy”.
- „Jest mi trudno w ciszy, ale szanuję twoją potrzebę przerwy - potrzebuję tylko konkretnego terminu”.
- „Przepraszam za podniesiony głos, to była moja część odpowiedzialności; nadal chcę powiedzieć, co mnie zraniło”.
- „Nie musimy zgodzić się we wszystkim, ale zależy mi, żebyśmy nie ignorowali się przez kolejne dni”.
- „Jeśli nie jesteś gotowy dziś, napisz proszę jedną godzinę, w której możemy wrócić do tematu”.
Czego nie mówić podczas cichych dni?
Nie mów: „Skoro milczysz, to już mnie nie kochasz”, ponieważ to zdanie przypisuje intencję i podnosi stawkę konfliktu. Unikaj także gróźb rozstaniem, jeśli nie są faktyczną decyzją, lecz próbą wymuszenia odpowiedzi.
Nie używaj dzieci, rodziny, pieniędzy ani mediów społecznościowych jako narzędzia nacisku. Publiczne aluzje, kontrolowanie statusu aktywności czy proszenie znajomych o pośrednictwo mogą dać chwilową ulgę, ale zwykle psują zaufanie.
Czego unikać, gdy partner nie rozmawia?
Podczas cichych dni unikaj bombardowania wiadomościami, czytania w myślach i odgrzebywania dawnych win, bo te zachowania zwiększają defensywność obu stron. Bezpieczniejsza jest jedna jasna prośba, własna regulacja emocji i powrót do ustalonego terminu.
Czy seria wiadomości pomaga odzyskać kontakt?
Nie, seria wiadomości rzadko pomaga odzyskać kontakt, ponieważ osoba przeciążona może odebrać ją jako presję. Jedna wiadomość z terminem rozmowy daje więcej przestrzeni niż dziesięć pytań wysłanych w ciągu godziny.
Zajmij się czymś, co realnie obniża pobudzenie: spacerem, prysznicem, rozmową z zaufaną osobą bez obmawiania partnera albo zapisaniem swoich myśli. Nie chodzi o udawanie, że konfliktu nie ma. Chodzi o to, by nie prowadzić go z poziomu paniki.
- Nie sprawdzaj obsesyjnie telefonu partnera, ponieważ kontrola cyfrowa wzmacnia lęk i narusza granice w relacji.
- Nie angażuj rodziny w rolę sędziego, gdy konflikt dotyczy sprawy możliwej do omówienia między partnerami.
- Nie odmawiaj codziennych ustaleń dotyczących dzieci, zdrowia lub domu, bo konflikt nie zwalnia z podstawowej odpowiedzialności.
- Nie przepraszaj za wszystko tylko po to, aby cisza się skończyła, ponieważ utrwala to nierówną dynamikę.
- Nie stawiaj diagnoz psychologicznych partnerowi, jeśli nie masz wiedzy i pełnego obrazu sytuacji.
Jak zadbać o siebie w czasie przerwy?
Zadbaj o siebie przez 30-60 minut aktywności, która obniża napięcie: ruch, oddech, sen, posiłek albo spokojne zapisanie faktów i potrzeb. Regulacja emocji nie rozwiąże konfliktu za parę, lecz zmniejsza ryzyko słów, których później nie da się cofnąć.
Dobrym ćwiczeniem jest podział kartki na trzy kolumny: „co się wydarzyło”, „co poczułam lub poczułem”, „o co chcę poprosić”. Taki zapis pomaga odróżnić fakt „nie odpisał od 15.00” od interpretacji „robi mi to specjalnie”.
Kiedy milczenie staje się formą kontroli?
Milczenie staje się formą kontroli wtedy, gdy partner powtarzalnie używa go do karania, wzbudzania lęku, wymuszania przeprosin albo odcinania drugiej osoby od informacji i wsparcia. Przy strachu, groźbach lub poczuciu zagrożenia priorytetem jest bezpieczeństwo, nie doprowadzenie do kolejnej rozmowy (źródło: Niebieska Linia, 2025).
Czy ciche dni to przemoc emocjonalna?
To zależy: jednorazowe wycofanie po silnej kłótni nie przesądza o przemocy emocjonalnej, ale powtarzalne milczenie używane do dominacji trzeba potraktować poważnie. Szczególnie alarmujące jest połączenie ciszy z groźbami, poniżaniem, kontrolą pieniędzy, telefonu lub kontaktów z bliskimi.
Nie musisz samodzielnie rozstrzygać, jak nazwać całą relację. Możesz ocenić prostszy fakt: czy po konflikcie czujesz strach, chodzisz na palcach i rezygnujesz z własnych potrzeb, aby uniknąć kary? To istotny sygnał do szukania wsparcia.
Jakie sygnały wymagają ochrony granic?
Granice wymagają ochrony, gdy cisza regularnie pozbawia cię poczucia bezpieczeństwa albo służy do wymuszania zachowań, na które nie wyrażasz zgody. Przy bezpośrednim zagrożeniu skontaktuj się z numerem alarmowym 112; po wsparcie i informacje możesz zwrócić się także do Niebieskiej Linii.
- Partner milczy przez wiele dni po każdym sprzeciwie i oczekuje, że przeprosisz bez prawa do własnej perspektywy.
- Partner łączy milczenie z groźbą odejścia, odebrania pieniędzy, dzieci lub ujawnienia prywatnych informacji.
- Partner odmawia przekazania ważnych informacji o dzieciach, zdrowiu albo wspólnym domu, aby wywołać niepokój.
- Partner izoluje cię od rodziny i znajomych, a potem używa ciszy jako dodatkowego narzędzia nacisku.
- Po okresie ignorowania następują przeprosiny bez zmiany zachowania, po czym ten sam schemat wraca.
Jeśli przemoc lub kontrola budzą strach, najpierw szukaj bezpieczeństwa i wsparcia, a nie idealnych słów do rozmowy. - Niebieska Linia, informacje o przemocy i pomocy, 2025, parafraza
Treść nie zastępuje konsultacji z psychologiem lub psychoterapeutą. W sytuacji przemocy terapia par nie powinna być przedstawiana jako jedyne rozwiązanie, ponieważ bezpieczeństwo każdej osoby wymaga osobnej oceny i planu pomocy.
Kiedy warto skorzystać z terapii par?
Warto rozważyć terapię par, gdy ten sam konflikt wraca przez kilka miesięcy, rozmowy regularnie kończą się wycofaniem albo obie strony nie potrafią ustalić zasad bezpiecznej przerwy. Psychoterapeuta par pomaga zobaczyć wzorzec relacyjny, a nie wskazuje jednej osoby jako jedynego winnego.
Czy terapia par pomaga przy ciągłych cichych dniach?
Tak, terapia par może pomóc przy ciągłych cichych dniach, jeśli obie osoby chcą przyjrzeć się własnym reakcjom i ćwiczyć inne zachowania między sesjami. Najlepszy moment na szukanie pomocy jest przed całkowitym zerwaniem kontaktu, a nie dopiero wtedy, gdy para mieszka obok siebie jak obcy ludzie.
Terapię par trzeba odróżnić od mediacji sądowej i interwencji kryzysowej. Mediacja służy ustaleniom w sporze, często formalnym. Terapia pracuje nad emocjami, komunikacją i więzią. Interwencja kryzysowa koncentruje się na bezpieczeństwie w nagłej sytuacji.
Jak przygotować się do pierwszej konsultacji?
Przygotuj trzy konkretne sytuacje z ostatnich 4-8 tygodni, w których pojawiło się milczenie, oraz opisz ich przebieg bez ocen. Dzięki temu psychoterapeuta par zobaczy sekwencję: co uruchamia konflikt, kto co robi, jak długo trwa cisza i co dzieje się po niej.
- Zapisz jeden powtarzalny temat sporu, na przykład wydatki, czas z rodziną lub podział obowiązków.
- Podaj przybliżony czas trwania cichych dni, ponieważ różnica między godziną a tygodniem ma znaczenie dla oceny wzorca.
- Nazwij swoje emocje i potrzeby, zamiast przygotowywać listę zarzutów wobec partnera.
- Ustal z partnerem, czy oboje zgadzacie się na rozmowę o trudnych sprawach w obecności specjalisty.
- Jeśli występuje przemoc emocjonalna, groźby lub strach, powiedz o tym wprost i zapytaj o bezpieczną formę pomocy.
Więcej praktycznych zasad znajdziesz w materiałach o komunikacji w związku, jak rozwiązywać konflikty oraz granicach w relacji.
Jak ustalić plan na kolejne konflikty?
Plan na kolejne konflikty powinien zawierać sygnał przerwy, maksymalny orientacyjny czas bez rozmowy, kanał kontaktu i godzinę powrotu do tematu. Prosta umowa zmienia chaos po kłótni w sekwencję, którą obie strony potrafią rozpoznać i zastosować.
Jakie zasady bezpiecznej przerwy ustalić wcześniej?
Ustalcie wcześniej, że przerwa zaczyna się od jednego zdania i kończy o określonej godzinie, na przykład po 60 minutach lub następnego dnia o 10.00. Dodajcie zasadę, że sprawy dotyczące dzieci, zdrowia i bezpieczeństwa komunikujecie mimo konfliktu.
- Wybierzcie krótkie hasło, na przykład „potrzebuję przerwy”, które zatrzyma rozmowę zanim padną raniące słowa.
- Ustalcie maksymalny zwyczajowy czas pauzy, na przykład 1-3 godziny, z możliwością świadomego przesunięcia terminu.
- Określcie kanał kontaktu, czyli rozmowę na żywo, telefon albo jedną wiadomość tekstową z godziną powrotu.
- Zdecydujcie, że po przerwie omawiacie jeden temat, a nie otwieracie archiwum wszystkich dawnych konfliktów.
- Po rozmowie zapisujcie jedno ustalenie, aby sprawdzić przy kolejnym sporze, czy rzeczywiście działa.
Jak wracać do tematu po przerwie?
Wróć do tematu od zdania „Chcę zrozumieć, co się stało, i powiedzieć, co było dla mnie trudne”, a potem mów przez 2-3 minuty bez przerywania. Druga osoba najpierw streszcza to, co usłyszała, a dopiero później odpowiada ze swojej perspektywy.
Ta metoda nie jest sztywna ani sztuczna. Daje natomiast obu stronom szansę usłyszenia treści, zanim zaczną bronić własnej racji. Jeśli przerwa i rozmowa nadal kończą się ciszą, przydatny może być materiał terapia par - kiedy warto.
Najczęściej zadawane pytania
Jak długo mogą trwać ciche dni?
Nie ma jednej bezpiecznej liczby godzin lub dni dla każdej pary. Zdrowsza przerwa ma komunikat, cel i ustalony moment powrotu do rozmowy. Jeżeli milczenie trwa kilka dni bez wyjaśnienia, warto porozmawiać o jego wpływie na relację i granicach.
Co napisać do partnera podczas cichych dni?
Napisz krótko: „Widzę, że oboje potrzebujemy czasu. Chcę wrócić do rozmowy dziś o 19.00 albo jutro rano - który termin jest dla ciebie bezpieczniejszy?”. Nie dopisuj długiej listy zarzutów. Celem pierwszej wiadomości jest ustalenie kontaktu, nie rozwiązanie całego konfliktu.
Czy przepraszać jako pierwsza osoba?
Tak, możesz rozpocząć kontakt bez przyjmowania całej winy za konflikt. Przeproś za własne zachowanie, jeśli było raniące, na przykład za krzyk lub złośliwy komentarz. Jednocześnie masz prawo powiedzieć, co zraniło ciebie i czego potrzebujesz w przyszłości.
Czy ciche dni są przemocą emocjonalną?
To zależy od kontekstu, celu i powtarzalności. Jednorazowe wycofanie po silnych emocjach nie przesądza o przemocy emocjonalnej. Milczenie używane regularnie do karania, kontroli lub wzbudzania lęku wymaga potraktowania sytuacji poważnie i poszukania wsparcia.
Kiedy iść na terapię par?
Rozważ terapię, gdy ten sam konflikt wraca, rozmowy stale kończą się wycofaniem albo pojawia się lęk przed reakcją partnera. Terapia par może pomóc zatrzymać schemat naciskania i wycofywania się. W sytuacji przemocy priorytetem pozostaje indywidualne bezpieczeństwo, nie wspólna sesja za wszelką cenę.
Czy rozmowa przez SMS może zastąpić rozmowę po kłótni?
SMS dobrze sprawdza się do ustalenia terminu i uspokojenia sytuacji, zwłaszcza gdy rozmowa na żywo jest jeszcze zbyt gorąca. Nie zawsze nadaje się jednak do wyjaśnienia złożonego konfliktu, bo łatwo błędnie odczytać ton. Najważniejsze sprawy lepiej omówić głosowo lub twarzą w twarz, jeśli jest bezpiecznie.
Źródła i literatura
- The Gottman Institute - Stonewalling and the Four Horsemen, materiały edukacyjne o wycofaniu w konflikcie, dostęp sprawdzany w kontekście publikacji 2024.
- American Psychological Association - Stress, materiały o stresie, emocjach i funkcjonowaniu psychicznym, 2024.
- Niebieska Linia, informacje o przemocy, bezpieczeństwie i dostępnych formach wsparcia w Polsce, 2025.
- John Gottman i Nan Silver, The Seven Principles for Making Marriage Work, Crown Publishing, wydanie zaktualizowane 2015.
Dziennikarka lifestyle z pasją do astrologii. Od lat śledzi zarówno gwiazdy na niebie, jak i te z pierwszych stron gazet. Jako redaktor naczelna portalu Gwiazdy i Znaki odpowiada za jego kierunek: astrologia podana lekko, z ciekawostką, ale bez naciągania faktów.




